środa, 30 listopada 2011

spirytus

świateczny duch herbaty z midem, cytryną i 90% gorząła zmieszany i wstrząśnięty w litrowym słoiku po miodzie typowo rozgrzewa ciało i umysł w prawie zimowe wieczory napawając nostalgią za śniegiem ...odrobiną nostalgii. Gdzie jest śnieg jak go nie ma?

ps.wieczorny
przepis na herbatkę
wymagany kubeczek 0,5 l (najlepiej nescafe big kubas lub te duże z serii liptona). W kubku parzymy czarną herbatę, wrzątkiem jak przystało, zalane tak z 4/5 i rosądne z 3-4 min. Dodajemy kopiatą łychę miodu, pożytkując łychę do celów mieszalniczych, w międzymieszaniu dolewając solidną 50tke spirytusu. Na koniec wduszamy całą cytrynę z dwóch rozkrojonych połówek. Kontynuując mieszanie do osiągnięcia temperatury nie parzącej języka uśmiechamy się na myśl o tym jak dobre to będzie.