W natłoku spraw, zatrzymuje sie na chwilę i rozglądam. Moje obserwacje przywodzą pewne wspomnienie rozmowy z Tonnym. Niezmiennie prawdziwe stwierdzenie. Absolutnie WSZYSTKIM rządzą dwie rzeczy: strach lub miłość. Co jedno lub drugie Wam akualnie daje? Co jedno lub drugie może wam dawać w przszlości? Gdzie maja swoje korzenie? Ktore wybieracie? Czy macie wogóle możliwość wyboru?
Mamy ;) Wolność wyboru pozwala trwać i się nie poddawać. Przecie.
OdpowiedzUsuń