w Frankfurcie ludzi zajmuje sprawa budowy lepszych dojazdow do stadionu i innych obiektow kulturalnych. W Polsce polityka z tym zwiazana. Nawet kochamy inaczej. Tak sentymentalnie, z cierpieniem, troche po rosyjsku. Niezmiennie pozostajac kochajacym ojczyne obywatelem, swiadomym swej mocy sprawczej, zycze wszystkim tak swiat, jak i kazdego dnia po nich nastepujacego, przepelnianych radosna miloscia.
Pokoj!
Gi
I Tobie też pokój :)
OdpowiedzUsuń