Żyjemy. I że to jest ważne.
Jesteśmy odpowiedzialni za siebie. Ale jesteśmy odpowiedzialni także za ludzi dookoła.
Ni mniej ni więcej. Balans.
Jedno i drugie.
Ja i świat.
Chyba właśnie o to chodzi.
A widok płaczacej pasażerki w aucie na pasach pod McDonaldem na Świętokrzyskiej przed kołami którego leży przykryta kocem staruszka z głową podpartą torbą z zakupami niech wyryje się głęboko.
Kochaj i rób co chcesz
ps. 30.03.2009 19:17
Pierwsze koty za płoty. Pierwsza runda koszykówki pod blokiem za mną.
Pierwsza od bardzo bardzo dawna. Co prawda góra z 15 minut, nie mam oddechu,
czuje wszystkie mięśnie i trochę wiruje w głowie ale jest zajebiiiiście! naprawdę czuję że żyje.
Nigdy nie jest za późno na zmiany. Jeszcze tylko parę stopni na termometrze i będę mógł chodzić
do pracy spacerem. Bagatela 5 km w połowie przez park. Dziś poczułem wiosnę po
raz drugi tego roku. Ostatnio było o 2:00, a w zasadzie o 3:00 (bo była zmiana
czasu) po tym jak wybrałem się na krótki spacer celem przewietrzenia. Cóż jak
się z półgodzinnej drzemki robi 6 godzin i budzisz się przed północą to potem
Cię nosi. Nie macie tak? hmmm, dziwne.
W każdym razie. Żyjemy ! ...i dziś chyba będzie pierwszy prawdziwy
dzień bez fajki tego roku. Ciekawe jak wyglądają moje płuca. Pewnie nie za ciekawie.
Jazda na krawędzi powoduje pewne straty. Głupota? Może. Ale moja. Walcie się
więc wszyscy który macie coś do tego. Oczywiście poza tymi którzy się o mnie
martwią. Dla tych będę bardziej wyrozumiały.
Żyje i mam się dobrze. Żyję i żyła
będę. Będę grał w kosza i będę spacerował do pracy. Na pohybel biurku, na
pohybel samochodu. Cholera, na pohybel wszystkim zastałym zwiotczałym menadżerom.
Żyje i choćby mi wszystko zabrali żył będę. Jezu dzięki za ten cud stworzenia. I za wolną wolę. O tak, za
to zawsze będę dziękował.
Żyje.
Zatem pytam raz po raz, po co mądrości wschodu, zachodu i najdalszej północy skoro św. Augustyn wieki temu powiedział wszystko co powinno zostać powiedziane.
OdpowiedzUsuńWięcej słów, moim zdaniem, nie potrzeba - temat wyczerpany.
P.S. A w post scriptum występują dwa rodzaje narratora, męski i żeński, ciekawe czy to druga natura autora blogusia uzyskała w końcu prawo głosu :D
Gustek jest elementem mądrości.
OdpowiedzUsuńA żeńskiej formy brak :) pozostala furtka na dowolnosc interpretacj, choc zamierzony cel byl konkretny :)
Epick facepalm.
OdpowiedzUsuńEmpick chyba ;)
OdpowiedzUsuń