sobota, 31 marca 2012

kochaj

...i rób co chcesz.
Żyjemy. I że to jest ważne.
Jesteśmy odpowiedzialni za siebie. Ale jesteśmy odpowiedzialni także za ludzi dookoła.
Ni mniej ni więcej. Balans.
Jedno i drugie.
Ja i świat.
Chyba właśnie o to chodzi.
A widok płaczacej pasażerki w aucie na pasach pod McDonaldem na Świętokrzyskiej przed kołami którego leży przykryta kocem staruszka z głową podpartą torbą z zakupami niech wyryje się głęboko.
Kochaj i rób co chcesz

ps. 30.03.2009 19:17

Pierwsze koty za płoty. Pierwsza runda koszykówki pod blokiem za mną. Pierwsza od bardzo bardzo dawna. Co prawda góra z 15 minut, nie mam oddechu, czuje wszystkie mięśnie i trochę wiruje w głowie ale jest zajebiiiiście! naprawdę czuję że żyje. Nigdy nie jest za późno  na zmiany. Jeszcze tylko parę stopni na termometrze i będę mógł chodzić do pracy spacerem. Bagatela 5 km w połowie przez park. Dziś poczułem wiosnę po raz drugi tego roku. Ostatnio było o 2:00, a w zasadzie o 3:00 (bo była zmiana czasu) po tym jak wybrałem się na krótki spacer celem przewietrzenia. Cóż jak się z półgodzinnej drzemki robi 6 godzin i budzisz się przed północą to potem Cię nosi. Nie macie tak? hmmm, dziwne.
W każdym razie. Żyjemy ! ...i dziś chyba będzie pierwszy prawdziwy dzień bez fajki tego roku. Ciekawe jak wyglądają moje płuca. Pewnie nie za ciekawie. Jazda na krawędzi powoduje pewne straty. Głupota? Może. Ale moja. Walcie się więc wszyscy który macie coś do tego. Oczywiście poza tymi którzy się o mnie martwią. Dla tych będę bardziej wyrozumiały.
Żyje i mam się dobrze. Żyję i żyła będę. Będę grał w kosza i będę spacerował do pracy. Na pohybel biurku, na pohybel samochodu. Cholera, na pohybel wszystkim zastałym zwiotczałym menadżerom. Żyje i choćby mi wszystko zabrali żył będę. Jezu dzięki za ten cud stworzenia. I za wolną wolę. O tak, za to zawsze będę dziękował.
Żyje.

4 komentarze:

  1. Zatem pytam raz po raz, po co mądrości wschodu, zachodu i najdalszej północy skoro św. Augustyn wieki temu powiedział wszystko co powinno zostać powiedziane.
    Więcej słów, moim zdaniem, nie potrzeba - temat wyczerpany.

    P.S. A w post scriptum występują dwa rodzaje narratora, męski i żeński, ciekawe czy to druga natura autora blogusia uzyskała w końcu prawo głosu :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Gustek jest elementem mądrości.
    A żeńskiej formy brak :) pozostala furtka na dowolnosc interpretacj, choc zamierzony cel byl konkretny :)

    OdpowiedzUsuń