1529tego notowania listy przebojow programu trzeciego odsluchalem na laweczce w parku szczesliwickim. Dzien dobiega konca. Dziwna pustka w glowie pezesladujaca mnie od jakiegos czasu, ale i powoli odradzajacy sie spokoj podszyty wspomnieniami. Pamietam jak sluchalem tysiecznej listy wracajac autobusem z liceum, tuz przed matura. Masakra. piekne jest stalosc tego programu. monumentalna stlosc. Dobrze ze Niedzwiedz wocil. Niektore rzeczy chyba musza byc stale.
kurcze...znow nie chce mi sie ruszac :)p
(po chwili spokojnej zadumy)
nooo dooobra - ide pobiegac :)
ps. a pisalem ze wczoraj kupilem motor?
na dzis polecam
people get ready eva cassidy
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz