środa, 28 grudnia 2011
swenta
Luca,marokanczyk z wloch ozeniony z polka z izdebskiej ziemi. W oparach dymu i glosnej muzyce opowiadal historie swojego zycia. Przynajmniej sie staral. Chwile pozniej kolezanka opowiadala mi o pracy w sprzedazy diamentow. transakcje 60k. spora wiedza expercka. Jedna reka na myszce komputera a w drugiej dziecko. Chwilowo praca zdalna na opiece. Maz jest tatuarzysta. Wiem juz gdzie bede robil. Poznalismy sie w Londynie. Z Domi znamy sie z LO. Podobnie jak z 20 innymi osobami z ktorymi chlalem wczoraj Jima i Jacka do 3:30. Niektorzy odnalezli szczescie, inni ciagle szukaja. A ja sie luzuje z przyjacielem w najbardziej rastafarianskim zadymionym pokoju na najwiekszym koncu znanego mi swiata. Jest pieknie. Alibi Maleo pomaga.Tomb rider i boska Lara z rownie czarujaca siostrzenica lat 11tez wymiata. Ale nas przystopowalo w luwrze. Juz nie ma gdzie isc. Wie ktos jak przejsc te lasery w pierwszej sali? Szybka akcja do non stopa na wsi po pure nature tez byla interesujaca. Choc przez roztargnienie zle skalkulowalem czas i rozjechalem sie 20min wzgledem targetu. JA SIE NIE SPOZNIAM! to byl pierwszy raz i w najgorszym momencie bo rodzice pojechali do kosciala w pobliskim kulturalnym miescie na msze z okazji swojej 40rocznicy slubu a ja dalem dupe. No ale nikt mi nie powiedzial. Mialy byc trzy osoby do mnie a pojechali na dwa wszyscy i jak ja przyjechalem nikt nie zadzwonil. A moglem dojechac i sie spoznic. Tak przesiedzialem u somsiada planujac mu ogrod. Plus pare milionow drobiazgow jak piers kurrczaka z brusnicami, czy trzymanie glowy bladynki nad lawka w paku pod koscialem, az po fioletowe, klubowe oswietlenie w pokoju Bro. Peace. Ide odpoczywac dalej przy Wyclef Jean z MJBlidge - 911
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz