poniedziałek, 2 stycznia 2012

myslenie

Bo ja juz mam czasem wrazenie tracenia czasu na myslenie o tym dlczego, oh, ah, o matko i wtf. Dosc przeszlosci. Czas na przyszlosc. Jak, co, gdzie, kiedy. O to wole zapytac. I to najlepiej w perspektywie dnia jutrzejszego. Przynajmniej chwile sprobujemy tak pozyc. Bez pretensji, zalow, oczekiwan. Z jedynym i prostym celem utrwalenia w sobie na stale usmiechu w jak najwiekszej mozliwej rozpietosci czasowej. A usmiech bywa zarazliwy. Takie postanowienie noworoczne. Smiac sie wiecej. Szczerze i prawdziwie. Ajedyna droga jaka widze to trwac w zgodzie z soba. To takie proste.

29 komentarzy:

  1. To ja już Ci chyba nie będę tego maila produkować, bo widzę, że już Pana najwyraźniej oświeciło ;DDD

    OdpowiedzUsuń
  2. A znaki diakrytyczne bolą? Nie bolą.
    O.
    ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Prawda? Jeszcze żeby polskie litery się pojawiały. Tak.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ha ha to ja się powstrzymałam jednak na początku z krytyką formy, ale jednak tak, Panie G! zważywszy, że ludzie to czytają, miej Pan na uwadze ich oczy i odczucia ;) A ludzie z reguły dużo czytają i pewne formy męczą.
    Dorzucę więc jeszcze nieśmiałe "a może odrobinę większe literki"? Od dziecka mnie uczono - tekst biały na ciemnym musi być większy od czarnego na białym.

    OdpowiedzUsuń
  5. Tak wogle to dziękuję drogie koleżanki za wsparcie, bo ja Panu G! suszę głowę o formę i względną poprawność językową od miesięcy, a to uparte stworzenie jest...
    Już słyszę odpowiedź, że to mój bloguś i jak nie pasi to WON :D
    G! zobacz, to nie tylko mój obsesyjny puryzm ;)


    hasło - essesine - esencja obsesji językowych ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja Panu G! posuszyłam raz głowę o akapity, ale przyjmuję odpowiedź i już nie nalegam ;) Wsparcie jest, ale myślę Caerme, że Pan G! raczej nie zacznie pisać polskich literek, prawda G!? Bo to wtedy nie byłby ON ;))) Ale może chociaż litery większe? G! ja tu mam największą wadę wzroku chyba, litości, bo chcę czytać :-/

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeżeli tak niewielki ukłon w stronę czytelnika sprawi, że przestanie być SOBĄ, to zostanę zmuszona do przemyślenia dokładnie pewnych kwestie! Tak.

    OdpowiedzUsuń
  8. O drogie koleżanki ja stanę w obronie stylu pisarskiego G! Brak interpunkcji i wielkich liter jest przecież stosowany w wierszach tzw. wolnych - i jak dla mnie tam się sprawdza, więc dlaczego nie może być stosowany w blogowej „prozie” :) Zabieg ten stosowany jest głównie po to, aby dany tekst można było rozumieć na milion sposobów. Popatrzcie jak przez to tekst nacechowany jest emocjami. Dlatego ten sam tekst w zależności od stanu emocjonalnego czytającego może się raz podobać a raz nie :) I uważam, że to jest genialne ;) Z potoku myśli łapie się poszczególne słowa, raz to, raz zupełnie inne. Bo jakby nie było w tych cudzych tekstach czytając szuka się swojego jakiegoś powiązania, bliskości, empatii, zrozumienia, etc. etc.

    A więc to kredki G! i jak dla mnie nie czas na Colgate ;)

    A po za tym szczęścia w Nowym Roku Wam wszystkim !! pzdr zośka

    OdpowiedzUsuń
  9. Zośko moja kochana wszystko prawda ale z całym szacunkiem i sympatią, G! nie jest literatem, to co pisze to proza, a nie liryka oraz do stosowania wiersza białego trzeba mieć ponadprzeciętne kompetencje językowe. Wszystkie zabiegi oraz efekty o których piszesz można spokojnie uzyskać bez gwałtu na języku polskim. Przecinki i ogonki nie popsują odbioru i nie zniszczą wielowymiarowości dobrze napisanego tekstu, obiecuję!

    Zalewa nas w internecie niechlujstwo, lenistwo i bezmyślność językowa w ilościach przemysłowych, niedbałość o formę i poprawność wynikająca z przekonania, że to moje podwórko i robię tu, co chcę, tylko utrwala złe nawyki.
    Czy się to komuś podoba, czy nie internet jest miejscem publicznym, a język polski jest elementem wspólnym nam wszystkim. Nawet na własnym, prywatnym blogu.
    Będę o to walczyć, bo niemożliwie wkurwia mnie poziom buractwa językowego, tak samo jak wkurwiają mnie bandyci demolujący stadiony, graficiarze malujący po zabytkowych murach i debile wrzucający śmieci do Morskiego Oka.
    Wolność wolnością ale istnieje przestrzeń wspólna, publiczna, kulturalna i w tej przestrzeni należy stosować się do pewnych zasad, a zasady te powinny wynikać z szacunku dla drugiej osoby. W moich oczach robienie z języka polskiego pozbawionej struktur papki jest przejawem braku szacunku dla wszystkich tych, którzy uważają język polski za wartość, kultury oraz zwykłego lenistwa.!

    OdpowiedzUsuń
  10. Łoł, Caerme, ale dałaś czadu ;D Niemniej to prawda, tylko G! pewnie przytkało ;)))
    Ja też się złoszczę, że mnie np. uczono mówić poprawnie pewne rzeczy co opornie mi szło w pewnych przypadkach, a teraz się dowiaduję, że już można mówić i te niepoprawne wersje.
    A G! na początku pisał normalnie, z ogonkami ;) się wziął pewnie i rozleniwił ;D
    G! jakaś kontra?

    OdpowiedzUsuń
  11. Szanowni Czytelnicy. Nie ukrywam, mocno się zdziwiłem tak dużym zainteresowaniem moim osobistym pamiętnikiem, słanym dla samego siebie w eter, ku pamięci i w ramach buńczucznej ideii indywidualnego wsparcia ostatniej ostoi wolności jaką jest internet. Przyznam też że największy uśmiech i radość sprawia patrzenie na tak różnorakie opinie i sam kształt tej krótkiej dyskusji. Nie powiem że w natłoku myśli serce najbardziej cieszy fakt, że możliwości dyskusji o tak wzniosłych sprawach jak interpunkcyjna bezmyślność językowa zalewająca Internet. Bez kitu. Po pierwsze: bo możemy. Po drugie: bez kłótni. Niesamowite że już większość z nas tak zasymilowało dar wolności którą posiadamy. Zgadzam się że o wolność potrzeba dbać by przypadkiem nie przegiąć. Zgadzam się też że trzeba dbać o utrzymanie polskich wartości kulturowych, w tym językowych. Szczególnie w wolnej ojczyźnie, w której właśnie źle pojmowana wolność, przez nadmiar dostępnych możliwości sprzyja zapomnieniu. Tym bardziej cieszą wiec tak ortodoksyjni strażnicy słowa jak Caerme, którzy w ramach swojej wolności wybrali taką a nie inną postawę. Szacunek. Niemniej, ze względu na małą szkodliwość społeczną zarzucanego mi czynu i mocno indywidualne jego nastawienie niestety muszę stwierdzić że nie przekonaliście mnie do zmiany charakteru sposobu wypowiedzi :)p Pomijam fakt prawdopodobnego braku świadomości tego że wersja mobilna blogu, w połączeniu z moją komórka nie do końca obsługuje wszystkie znaki. Chodzi o to że na szali argumentów moje ciągle przeważają :) Bo piszę dla siebie. Bo skupiam się na myśli nie formie. Bo nikomu krzywdy nie robię. Bo każdy może wybrać co czyta. Bo wychodze z założenia że szacunek do odbiorcy (jeżeli już), jest większy względem prezentowanych treści (nie publikuję pornografi), niż szacunek do formy (który też mam). Bo kiedyś wrzucałem wszystko do worda, sprawdzałem podkreślenia, oraz czytałem wszystko przed opublikowaniem raz jeszcze. Teraz prozaicznie, zwyczajnie szkoda mi czasu. Oczywiście przytoczone argumenty są słuszne, nie przeczę. Są nie wątpliwie tym bardziej słuszne że są w wasze. I zapewne w waszych głowach mają o wiele większy ciężar. W mojej bez wątpienia też zostają. Moja waga przechyla się jednak mocno w stronę mojego „bo” :) Szczególnie ważne jest „bo” małej szkodliwości społecznej. Podsumowując cieszę się że skupiliśmy się na dyskusji o interpunkcji choć wolałbym na merytoryce. Miło was również powitać i przy okazji złożyć życzenia szczęśliwego nowego roku ;)
    ps. a wiesz Bohaterze że zacząłem Ci odpisywać na świętach? Niezmiennie podtrzymuję swoje ostatnie stanowisko :) Kiedyś pewnie dokończę. Co do oświecenia to bardziej bym to potraktował jako wyraz świadomości zwiększającego się natężenia światła, niż nagły impuls elektryczny więc jak najbardziej chętnie poczytam Twoje myśli w temacie.
    ps2. poza tym lubię długie, bezakapitowe i bezprzecinkowe zdania bo pozostawiają dowolność interpretacji :)p

    OdpowiedzUsuń
  12. Bo ja o sprawy mi bliskie walczę z godną lwa zawziętością i nieustępliwością, zero kompromisów, nie? ;)

    A najlepsze jest to, że w całym zamieszaniu ja dla odmiany nadużyłam przecinków i literek, ale cóż, nie o ideałach mowa, a o idealnych intencjach, chyba, choć jest takie powiedzenie, że dobrymi intencjami to piekło..., no ;)

    A G! siedzi i zawija w sreberka ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. ps. to jeszcze motyw muzyczny towarzyszący mi przy pisaniu odpowiedzi (kontra to za duże słowo:) http://www.youtube.com/watch?v=VvKjpGP6P5Y

    OdpowiedzUsuń
  14. G! majstruje kolejnego ballantinesa (jednak myszy się nie przejadły), ściąga In Bruges i przewija na okrągło Young Man Dead, oraz stara się uzupełnić listę klasową i zdjęcia do wysyłki po dziesięcioleciu :) ...a sreberka co najwyżej odwija ;)p

    OdpowiedzUsuń
  15. O prosz..., szanowny autor się wziął i objawił w swojej pozbawionej przecinków osobie.

    Szkodliwość społeczna jest duża o ile mamy na myśli moje zęby, zgrzyt słychać w całym powiecie! Ale widzę progres, komentarzyk całkiem przyzwoity ;)
    Czyli jednak dyskusja nie jest jałowa ;)
    Masz za to u mnie zimne piwo albo zimną tequilę , albo ciepłą orzechówkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. wybieram orzechówkę ;)
    ps. a wpadłem tak o powiedzieć że zmieniiłem Young Man Dead na: http://www.youtube.com/watch?v=LYXhAmlfNP0
    pozdro i dobrej nocy (oraz dyskusji) CU soon ...hope everybody ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. A ja katuję to, po weekendzie utkwiło i za nic nie chce wyleźć
    http://www.youtube.com/watch?v=iofT_kc7FH8&feature=related

    Nie mogę się doczekać, aż mi w końcu jutro umyją uszy, wtedy to dopiero będzie szał :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Jeeeej!! :) Hah:)
    Różnorodność zdań jest całkiem przyjemna ;)
    A merytorycznie to nigdy nie przestaniesz myśleć o tym oh, ah a zwłaszcza wtf ;) bo nawet kiedy nie myślisz, to myślisz tylko jakoś tak radośniej.
    O narodowości też mogłabym porozmawiać. W kontekście np. wybuchu wojny… Świadomie oddalibyście życie za Polskę?? Ja np. nie. To długi i bogaty w argumenty temat. Ważny. Tak mi się skojarzyło z obroną polskiego języka (fakt – jest piękny).
    Z teledysku podoba mi się natomiast pan.. z gitarą.. z obrączką.. z pięknymi oczami. Lubię ludzi z takimi oczami (tak około 2:57 minuty).
    Zośka.

    OdpowiedzUsuń
  19. W nigdy nie wierze tak samo jak w zawsze, ale wierze w rozsadek, dazenia i optymalizacjie: czyli jak najmniej ohow i ahow. Jak bede myslal ze nic sie nie zmieni to pewnie tak bedzie :) jak to mowil moj ulubiony ostatnio Alber E. "Jeezeli myslisz ze cos mozesz lub czegos nie mozesz to prawdopodobnie w obu przypadkach masz racje" :)
    Oddawanie zycia to faktycznie ciezka sprawuszka. Alleluje ze zyjemy w czasach pokoju. Bardziej wiec od dywagacji na temat oddawania zycia za Polske w czasach pokoju, moge sie podzielic dosc swiezym odczuciem, ktore ostatnio kielkuje (...ba ...juz wyrosl kawal drzewa bym powiedzial nawet), szczegolnie od wystapienia Sikorskiego w Berlinie (koncem listopada bodajrze). Malo ze czuje sie Polakiem. Poczulem sie rownolegle europejczykiem. A uczucie wzmaga sie gdy jezdze po naszym kochanym kraju i patrze na te wszystkie budowy. Rozkopane, niedokonczone,dokonczone,lub opuznione i spieprzone. Niewazne. Wazne ze sa. Wzne ze Euro. I mozemy sie wpieprzac ze dupa bo autostrady niet. Ale Narodowy w wawie piknie sie prezentuje na tle Swietokrzyskiego :) Tak samo jak wszechobecne tablice z Dofinansowan unijnych programow operacyjnych. Amen ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. A pozatym dzieki Zosiu za wsparcie przy dyskusji o znakach diakrytycznych. Zakladam ze odpowiedz Cie nie zabolala tak bardzo jak niosace sie po swiecie zgrzytanie Caerme. Coz. Jestem w luzku na ochocie i nie mam ochoty :)p tak jestem leniem! A pan na2:57 ma faktycznie ciekawe spojrzenie. Dzieki, bo nawet tak sie nie przypatrywalem teledyskowi ,bardziej sluchalem dzwikow ;)
    Dobranoc everybody!

    OdpowiedzUsuń
  21. Mi się podoba, że się całują ;) I te płaszcze.
    A co do oddania życia to oczywiście powiedziałabym, że nie, że od razu bym stąd spadała, gdyby ktoś chciał mojego życia ode mnie, ale Eks mi powiedział, że nie wierzy, że jest pewien, że pierwsza poszłabym walczyć, no i chyba ma niestety rację. Wyjątkowo. To gdybym już walczyła, to pewnie niechcący mogłaby i dusza z ciała wypaść :)
    No, to wątek zmieniony ;D

    OdpowiedzUsuń
  22. Dokladnie o to chodzi. O potok mysli, dowolnosc interpretacji, i emocje....ooooo...tak...potok mysli i emocje..ciekawe, moze indianie maja na to jakies swoje slowo...mialbym co sobie wytatuowac jako 2gie po wolnosci :) moje 4te imie. G-Krzysztof-Tomasz-Potokmysliiemocji. Mnie pasuje.
    Trafilas w sedno Kobieto! Dziekuje :) Zoska, Ty to jestes... ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Az, mi sie Bohaterka wcielas w hronologie komentarzy :) kto by przypuszczal ze zdazysz napisac i to w tej samej chwili :) Caluja sie calkiem romantycznie fakt. A pytanie brzmi czy to dlatego masz na 4te Bohaterko ze po froncie gotowa bylas/jestes ganiac? :)
    Nie popieram ucieczek, ale generalnie szanuje zycie i uwazam ze wojny sa do dupy, wiec pewnie tez bym gdzies migrowal, ale wszelkiego tego typu dywagacje sa ciezkie bo tak naprawde nie wiemy co w nas drzemie puki nie staniemy oko w oko. O tym chyba bedzie now Hohland. Az sie wybiore. To takie moje zdanie. Niezobowiazujace :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ps. No i nie ma to jak solidny kes wiejskiej prawdziwej domowej szyneczki gotowanej, na zniwelowanie ssania w brzuchu, ktore blokuje mozliwosc spokojnego usniecia od prawie juz 2h... Moze pomoze...przynajmniej smacznie :) ...ze niby na noc sie nie je ale tonacy brzytwy wiadomo

    OdpowiedzUsuń
  25. Się wcięłam! Bramkę zrób i wpuszczaj w odpowiedniej kolejności ;p A ponadto to Ty mi się wciąłeś, bo ja Pannie Zośce odpisywałam akurat :)
    A skąd wiesz, że mam trzy+1? ;) Mam.
    Pozytywna Anna Julia Bohaterka ;D

    OdpowiedzUsuń
  26. Wyłącz zaporę antyspamową to będzie większa płynność w komentowaniu ;)

    W życiu nie oddałabym życia za kraj czy inne abstrakcyjne wartości, never, ever oraz no f'kin way!

    Ja tam nie wiem gdzie wy widzicie jakieś oczy :P Ale jeżeli chcecie zobaczyć OCZY to polecam boskiego Jareda (4:35):D

    http://www.youtube.com/watch?v=mLqHDhF-O28

    Tak w ogóle - jeden z najlepszych teledysków, koncert tego zespołu jeden z najlepszych w moim życiu, boski Jared oraz jest to piosenka z dedykacją dla wszystkich tu obecnych.
    G! się nie dziwi i kiwa główką, a reszta słucha i patrzy Jaredowi w cudne oczęta :D A ja umieram z dumy, że znowu mogę tego słuchać bez zawału i przykrych dolegliwości ;)
    Enjoy ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Mnie te oczy też nie ruszyły, wręcz musiałam ich wypatrywać czy to już. Ale to chyba dobrze, że nie wszystkie kochają się w "tym samym", bo np. taki Jared tylko jeden jest, co nieee? ;)
    Caerme, jesteś tego pewna, że gdybyś np. żyła w czasie II w. św. to nie uczestniczyłabyś w żadnych działaniach wojennych?

    OdpowiedzUsuń
  28. Witam po weeknendzie :)

    Do wątku o przecinkach chciałam dodać jedynie, iż pisze się głownie dla przyjemności ;) to kolejny argument za dowolnością formy.

    Oczy Jareda na mnie nie działają, gdyż dla odmiany mój Ex lubił ten zespół, bo lubiła go jego Ex, a to był dla mnie wystarczający powód żeby go nie lubić :) Niestety część świata muzycznego zamknęła się dla mnie z tego powodu... ale za to mogę zawsze poznać inną część tego świata.

    Dla mnie także każda wojna jest pozbawiona sensu. Ba! nawet obchodzenie rocznic różnego rodzaju wybuchów powstań działa na jeden z moich nerwów pod tytułem "jacyż Wy jesteście wszyscy obłudni". Nie czuję wewnętrznej potrzeby oddawania czci osobom, które poszły zabijać - bo to się na wojnie robi. Życie ludzkie jest dla mnie ważniejsze niż przywiązanie do narodu. Dla przykładu - gdybym teraz była innej narodowości czy tak naprawdę miałoby to jakieś znaczenie.. Bo jeśliby miało, nie miałabym o tym zielonego pojęcia, bo wychowana byłabym w innej kulturze :) Tak samo jak będę umierać - czy naprawdę będzie ważne jakiej byłam narodowości?? Także - w mojej opinii - każda wojna jest do bani :) I fakt olbrzymie szczęście, że żyjemy w czasie pokoju :) Trzeba się tym cieszyć :) - Pewnie z tej wypowiedzi nie wynika, ale ja na prawdę lubię Polskę, po całości :)

    Pytanie do G! A co Ty masz z tą wolnością?? :) Ciągle o niej piszesz. I tak się zaczęłam zastanawiać czy ja całe życie jestem w jakiś sposób zniewolona, że jej być może nie znam.. Czy może w drugą stronę... może cały czas jestem wolna, stąd wcale wolności nie szukam... jakoś nie umiem znaleźć półśrodka pomiędzy tym a tym..
    ciekawe :)

    zosia

    OdpowiedzUsuń
  29. Odpowiedz pewnie droga Zosiu jest w Tobie :) Ja tu po prostu znacze slad dla siebie o swoich przemysleniach. A wolnosc jest dla mnie osobiscie dosc ciekawym, obszernym i indywidualnym tematem :)

    OdpowiedzUsuń